Tryb planowania
Agent najpierw napisze plan i dopiero po zatwierdzeniu sięgnie do projektu. Kiedy to się opłaca, a kiedy jest tylko opóźnieniem.
W trybie planowania Agent nie przepisuje projektu. Może czytać i może myśleć; na końcu napisze plan, który przeczytasz i zatwierdzisz albo odeślesz. To ta jedna chwila, kiedy warto na Agenta poczekać — zanim zacznie pisać, nie potem.
Jak się włącza
W Rozmowie pod przyciskiem + jest przełącznik „Tryb planowania”. Zostaje włączony, dopóki go nie wyłączysz, i to widać — przycisk jest wyróżniony, więc nie zlecisz pracy w przekonaniu, że planujesz.
Pole Promptu samo pyta wtedy inaczej: „Co Agent ma zaplanować?” zamiast zwykłego zaproszenia.
Przełączenie trybu wymaga restartu Agenta na Serwerze. Dzieje się to samo i jest kwestią sekundy czy dwóch — ale właśnie dlatego trybu nie przełącza się przy każdym Prompcie.
Co przy planowaniu nie może się stać
Agent działa z zabronionym zapisem. Nie może zapisać pliku, nie może uruchomić polecenia, które coś zmienia. To nie obietnica w zadaniu, którą mógłby przeoczyć — to ustawienie, z którym został uruchomiony.
Plan nie pojawi się wtedy jako zwykła odpowiedź. Agent podaje go jako prośbę o zgodę i zobaczysz cały plan, nie jego początek — przy innych działaniach wystarczy wiedzieć, co się uruchomi, tu treścią decyzji jest sam ten tekst.
Zatwierdzić albo odesłać
Przy planie masz dwie możliwości i obie są w porządku:
- Zatwierdź plan
- Agent kończy turę i czeka. Pod Rozmową pojawi się przycisk Wykonaj plan — jedno stuknięcie zamiast dopisywania „to zrób to”. Dopiero tym bierze się do pracy, już w zwykłym trybie.
- Odrzucić i napisać, co jest inaczej
- Piszesz, co w planie się nie zgadza, a Agent go przerabia — dalej w planowaniu, dalej bez zapisu. To ten tani sposób, żeby go gdzieś doprowadzić: poprawianie planu jest o rząd wielkości szybsze niż poprawianie gotowego kodu.
Kiedy to stosować
- Przy zadaniu, przy którym nie jesteś pewny, czy opisałeś je dobrze. Plan to najszybsza próba tego, że się zrozumieliście.
- W obcym projekcie. Zanim Agent cokolwiek przepisze, chcesz zobaczyć, których plików to dotknie.
- Przy zmianie w poprzek projektu — refaktor, przemianowanie, migracja. Tam źle zrozumiane zadanie ujawni się w pięćdziesięciu miejscach.
- Kiedy pracujesz bez zatwierdzania. Bypass i planowanie to para, która ma sens: duże zadania przechodzisz planem, a reszta potem idzie bez przerywania.
Kiedy tego nie stosować
Przy małych zadaniach plan jest opóźnieniem. „Popraw literówkę w README” nie potrzebuje rozważań w trzech punktach, a ich czytanie kosztuje więcej niż sama poprawka.
Nie pasuje też tam, gdzie Agent musi najpierw czegoś spróbować, żeby w ogóle wiedzieć, co proponować — choćby przy debugowaniu, gdzie przyczynę znajduje się uruchomieniem testu. W planowaniu nie może nic uruchomić, więc planowałby na oślep.
Plan, o który Agent prosi sam
Czasem plan przychodzi, nawet jeśli planowania nie włączyłeś — Agent sam uzna, że zadanie wymaga rozważenia. Zachowuje się to tak samo: czytasz go, zatwierdzasz i pojawia się „Wykonaj plan”.
Zacięło się gdzie indziej niż to, co tu jest? Napisz na support@coden-app.com.