Przejdź do treści
code-n

Praca z gitem w telefonie

Gałęzie, scalanie z konfliktami, historia i własny commit — i dlaczego nie ma tam push ani rebase.

8 minut Zaktualizowano 2026-09-13

Git w telefonie to nie drugi terminal. To kilka operacji, których potrzebujesz, kiedy nie ma cię przy komputerze: zobaczyć, co Agent zapisał, przełączyć gałąź, scalić, zrobić commit własną ręką. Reszta zostaje na komputerze, gdzie masz do tego narzędzia.

Katalog roboczy, który nie jest pod kontrolą wersji, powie to od razu. To nie błąd — po prostu nie ma czego pokazać.

Gałęzie

Lista gałęzi, aktywna na pierwszym miejscu. Przy każdej widać, o ile commitów jest przed i za gałęzią główną — więc poznasz, która jest w toku, a która zapomniana, bez otwierania jej.

Stuknięcie w gałąź przełącza na nią. Aplikacja najpierw zapyta, bo na Serwerze przełączy się katalog roboczy i lustro Dokumentów zostanie dorównane — to zmiana, której nie chcesz zrobić przez pomyłkę, kiedy Agent właśnie pracuje.

Jeśli w katalogu roboczym jest niedokończona praca, przełączenie nie przejdzie, a aplikacja wypisze, co dokładnie stoi na przeszkodzie. Lista plików jest tam celowo: bez niej nie wiedziałbyś, co posprzątać.

Scalanie

„Scal do aktywnej gałęzi” zleca pracę Agentowi, nie gitowi. To zamiar: scalanie może wymagać decyzji, której Serwer podjąć nie może, a Agent przynajmniej umie zapytać.

Prompt nie idzie przy tym do Rozmowy, w której pracujesz — poszedłeś przełączyć gałąź, nie pisać o tym. Dostaje własną rozmowę, a ty zostajesz na ekranie Gita; że jest scalone, poznasz po zmienionej historii.

Konfliktów Agent nie rozwiązuje sam. Zadanie, które do niego idzie, wprost mówi mu, żeby je wypisał i czekał na wskazówkę. Trzy drogi dalej:

Zdecydować z telefonu
W tej rozmowie napiszesz mu, jak rozwiązać konflikt. Przy dwóch, trzech miejscach, gdzie wiesz, która strona jest poprawna, to najszybsze.
Zostawić na komputer
Scalanie zostawiasz w toku i rozwiązujesz je przy komputerze. Nic się nie zepsuje — repozytorium jest w zwykłym stanie trwającego scalania.
Anulować scalanie
Repozytorium wróci do stanu przed scalaniem. To, co już zostało rozwiązane w konflikcie, zostanie odrzucone — dlatego aplikacja pyta.

Historia i szczegóły commita

Historia aktywnej gałęzi, autor, czas, komunikat. Stuknięcie otwiera szczegóły: listę zmienionych plików i przy każdym, czy został dodany, zmieniony, usunięty czy przemianowany.

Przy commicie, na którym przeszły testy, ich wynik jest wprost w szczegółach. To miejsce, w którym poznasz, czy praca Agenta czegoś nie zepsuła — zanim puścisz ją dalej.

Commit zmieniający tysiące plików — przeformatowanie, przemianowany katalog — nie jest wysyłany do telefonu w całości. Aplikacja powie, ile zmian się nie zmieściło.

Własny commit

„Zapisz commit” to ten commit, który piszesz ty, nie Agent. Piszesz komunikat i albo zapisujesz wszystko, co jest w toku, albo zaznaczasz tylko część plików.

Autora podpisuje git na komputerze, nie telefon. Kiedy w konfiguracji brakuje user.name, git odmówi commita, a jego wyjaśnienie dotrze na telefon — wymyślenie ci tożsamości byłoby gorsze niż błąd.

Wybieranie plików ma sens wtedy, gdy Agent zrobił więcej, niż chciałeś. Zapisujesz część, która jest gotowa, a resztę zostawiasz w toku.

Typowe sytuacje

Zleciłem pracę i idę spać
Rano w historii zobaczysz, co Agent zapisał, a w szczegółach poszczególnych commitów, jak to zrobił. Jeśli się nie udało, wrócisz do tego przy komputerze — ale wiesz to, zanim przy nim siądziesz.
Chcę pracować na innej gałęzi
Przełączasz gałąź w telefonie. Serwer przełącza katalog roboczy, lustro zostaje dorównane, a od następnego Promptu Agent pracuje tam.
Praca jest gotowa i chcę ją mieć w gałęzi głównej
Przełączasz się na gałąź główną i zlecasz scalenie tej w toku. Ewentualne konflikty zobaczysz wypisane, nie rozwiązane za ciebie.
Agent zrobił zmiany, ale ich nie zapisał
Zapiszesz je sam — całe, albo tylko te pliki, które chcesz. Reszta zostanie w toku.

Czego w telefonie nie ma i dlaczego

Nie ma tu push, pull, rebase, tworzenia gałęzi ani cofania commitów. Każda z tych operacji potrafi nadpisać coś, co wraca trudniej, niż łatwo się w telefonie uruchamia — i żadna z nich nie jest tym, po co człowiek w ciągu dnia zagląda do telefonu. Kiedy ich potrzebujesz, poproś Agenta w Rozmowie; to świadome zadanie, nie stuknięcie.

Zacięło się gdzie indziej niż to, co tu jest? Napisz na support@coden-app.com.

Więcej poradników